Legenda mówi, że kiedyś żyli mężczyźni, którzy lubili towarzyszyć swoim kobietom na ich zakupowych eskapadach. Legenda mówi też, ze historia lubi się powtarzać. W tym przypadku trudno o to, bo nadal statystyki wykazują, że mężczyźni nie są fanami zakupów ze swoimi kobietami. Jeśli znajdzie się już jakiś cudowny wyjątek, to prawdopodobnie ma ogromną cierpliwość i jest dżentelmenem. Dlaczego tak trudno wytrzymać ? Ponieważ kobiety są wybredne, bardzo szybko zmieniają zdanie, mają nieskończone zapasy siły na bieganie od sklepu do sklepu, nieskończoną energię na przymierzanie. I nie chodzi o to, że mężczyznom to nie odpowiada. Oni się po prostu nudzą. Bo co mogą robić, kiedy ich druga połówka, przyjaciółka, siostra wjedzie do przymierzalni i zalegnie tam na dłuższy czas ? Oglądanie odzieży w sklepie przeznaczonym wyłącznie dla kobiet raczej nie wchodzi w grę, to samo w sklepie z bielizną. Trudno spotkać kogoś znajomego żeby umilić sobie czas rozmową. Więc, kobiety, trochę zrozumienia, bo pomyślcie, czy miałybyście co robić na męskich zakupach ?
Zakupy. Znamy je i lubimy, albo nie. Zakupy dla wielu są przyjemnością, a dla wielu męczarnią. Ale dla tej pierwszej grupy z pewnością znana jest taka sytuacja. Jesteśmy w galerii handlowej, bo chcemy kupić sobie coś ładnego, bez okazji, niespecjalnie szykujemy się na konkretny zakup, ale mamy wyznaczoną pulę pienięd...
Brzmi lepiej niż targowanie. Bo to pewnie kojarzy się nam z przekupkami na rynku, które wykrzykują swoje ceny, przekomarzając się ze sprzedawcami. Niezbyt dużo klasy w tym obrazku, prawda ? Ale jeśli właśnie w ten sposób kojarzysz targowanie się, to znaczy, że nie masz o nim pojęcia. Dzisiaj nie jest to targowanie, ty...
Gdzie wolimy robić zakupy ? W miejscach cichych, czy raczej głośnych ? W małych i kameralnych, czy dużych, gdzie spotykamy dużo ludzi ? Z badań wynika, że wolimy małe, kameralne miejsca, gdzie możemy skupić się na tym jaką rzecz wybieramy, nie musimy długo czekać w kolejkach do kas czy przymierzalni i zawsze otrzymam...
Copyright @ 2010